piątek, 23 września 2011

Ból porodowy

Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować fragment  ze Starego Testamentu:

" Do niewiasty powiedział: Obarczę cię niezmiernie wielkim  trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą. "
                                                                                     Księga Rodzaju, 3, 16

Czy faktycznie powinnyśmy aż tak literalnie traktować słowa Stwórcy?  Nigdy w życiu...

Ból porodowy jest tematem bardzo trudnym, ze względu na ogromne spektrum subiektywizmu odczuć i emocji mu towarzyszących. Są przecież kobiety, które wręcz ,,wyrzucają" z siebie dzieci i dla tych doświadczenie porodu nie będzie należeć do traumatycznych. Jednakże są też panie, dla których wizja porodu jawi się jako koszmar. Nie są w stanie wyobrazić sobie bólu, co więcej nie są w stanie wyobrazić sobie, że mogą podołać i przezwyciężyć ten ból.
Obawy i lęki bardzo często intensyfikują odczuwanie bólu, w pewnym momencie zaczyna to działać jako samospełniająca się przepowiednia. Dużym problemem (mówię z własnego doświadczenia) jest też sytuacja, kiedy nie mamy wiarygodnego źródła informacji o porodzie i bólu mu towarzyszącym. Bardzo często młode dziewczyny czy kobiety słyszą od swoich matek czy babć o tym jak straszne jest to przeżycie, że zabraniano im wydawać z siebie jakiegokolwiek dźwięków, że nacięto bardzo mocno krocze, albo że nie nacięto i pękły prawie do odbytu, że łyżeczkowanie odbywało się beż żadnego znieczulenia uszkadzając tym samym delikatne i obolałe narządy wewnętrzne kobiety itd... Tego typu informacje zabijają będący jeszcze w zarodku instynkt macierzyński kształtującej się kobiety.

Warto jest zachować umiar również w szukaniu informacji na forach internetowych, gdzie często znajdują się historie wyssane z palca, pisane przez przypadkowe osoby.
Gorąco zachęcam natomiast do czytania literatury poświęconej psychologii kobiety w ciąży, która bardzo rozwinęła się w przeciągu kilkunastu lat. Można też, o sprawy czysto "techniczne", zapytać swojego ginekologa, który ma obowiązek udzielić odpowiedzi na dręczące nas pytania.

Paniom, które myśl o bólu porodowym paraliżuje, gorąco polecam zaznajomienie się ze współczesnymi technikami uśmierzania bólu porodowego takimi jak:
  • znieczulenie zewnątrzoponowe
  • stosowanie ( coraz częstsze) gazu rozweselającego
  • niefarmakologiczne sposoby : poród w wodzie, masaż okolicy krzyżowej czy nauka równomiernego oddychania

1 komentarz :

  1. To bez wątpienia ważny temat! Nie słyszałam o stosowaniu gazu rozweselającego podczas porodu, więc mam nadzieję, że napiszesz kiedyś trochę więcej o znieczuleniach, zwłaszcza w kontekście najnowszych praktyk medycznych :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Asia

    OdpowiedzUsuń