wtorek, 4 października 2011

Gaz rozweselający a znieczulenie zewnątrzoponowe.

Gaz rozweselający jest pewną alternatywą dla ZZO. Jeżeli przyszła mama ma przeciwskazania do znieczulenia zewnątrzoponowego lub obawy o zdrowie swoje i dziecka, może wybrać konkurencyjną metodę. Poczatkowo gaz rozweselający był stosowany jako znieczulenie w stomatologii. Dziś śmiało można go zastosować jako skuteczny środek w niwelowaniu bólu porodowego. Nie znosi on całkowicie odczuć bólowych, nie mniej jednak powoduje uczucie euforii i rozluźnienia, przez co doznania towarzyszące rozwarciom i skurczom nie są tak dokuczliwe. W praktyce wygląda to tak, że rodząca wdycha tlen z podtlenkiem azotu, mający właściwości rozluźniające, co więcej sama kontroluje ilość wdychanej substancji. Wszystko odbywa się oczywiście pod kontrolą anestezjologa, nie mniej jednak jest to metoda naturalna i  bezpieczna dla mamy i dziecka.



Znieczulenie zewnątrzoponowe ma tą przewagę nad gazem, że niemal całkowicie znosi odczucia bólowe, kobieta pod koniec porodu nie jest tak wycieńczona doznaniami bólowymi, jak np. panie nie korzystające ze znieczulenia. Dodatkową zaletą w razie komplikacji porodowych jest fakt, że w przypadku konieczności wykonania cięcia cesarskiego rodząca nie jest znieczulana ponownie. ZZO znosi odczucia bólowe "od pasa w dół", w związku z tym lekarz szybko, sprawnie i bezpoleśnie może zrobić nacięcie na brzuchu.

4 komentarze :

  1. Fajnie, że tak szybko napisałaś coś na ten temat.

    Wiesz może jak to wygląda w Polsce? Na ile dostępny jest gaz rozweselający na polskich porodówkach?

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie każdy szpital daje możliwość skorzystania z gazu rozweselającego. Natomiast te, które już go oferują zazwyczaj robią to bez dodatkowych opłat, w odróżnieniu od znieczulenia zewnątrzoponowego. Na szczęście gaz rozweselający staje się coraz bardziej rozpowszechniony, głownie ze względu na to, że jest metodą naturalna bezpieczną dla mamy i dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  3. urodziłam córkę ważącą 4300kg tylko na gazie :-) jest cool ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję! Może mogłabyś coś napisać o odczuciach towarzyszących temu znieczuleniu? Czy dla Ciebie gaz rozweselający był wystarczająca metodą znoszącą ból porodowy? Dla wielu kobiet (w tym i dla mnie) to będą bardzo cenne informacje.

    Pozdrawiam Ciebie i córeczkę

    OdpowiedzUsuń