czwartek, 16 sierpnia 2012

Wybierając współmałżonka.

Większość z nas wie, jak trudne jest życie we dwoje, kiedy próbujemy tworzyć związek, każdy chce przemycić do niego coś swojego, zasady, poglądy czy zachowania. Jest też coś, co przemyca się samoistnie do związku dwojga ludzi- jest to rodzina, ze swoimi dobrymi radami i przysługami. Największy problem pojawia się w momencie, kiedy nasi najbliżsi próbują nam wybierać partnera idealnego. Małżeństwo dwóch zakochanych osób zaczyna być rozpatrywane jako "proces rynkowy", w który zaangażowani są rodzice, przyjaciele i krewni. Szczególnie daje się to zauważyć w wyższych warstwach społecznych, w których rodzice są bardziej ambitnie nastawieni co do wyboru partnera dla swojej pociechy. Dzieci te, w dorosłym życiu mają więcej problemów w swobodnym doborze partnerów. 

Rodzice nadopiekuńczy, którzy często są nieprawidłowo związani emocjonalnie ze swoimi dziećmi, z góry zajmują postawę nieufną. Nie muszą nawet poznawać wybranka czy wybranki dziecka, bo już wiedzą, że się nie nadaje i nie pasuje do ich wspaniałej rodziny. Jak często można usłyszeć wtedy: "Co ludzie powiedzą"?!

Zazdrosny rodzic, statystycznie częściej matka, może traktować synową czy zięcia jak zagrożenie, osobę, z którą należy walczyć o przejęcie rządów i całkowitej kontroli nad młodym małżeństwem. Warto zaznaczyć, że brak akceptacji wyboru współmałżonka przez rodziców, szczególnie u osób nadwrażliwych, niedojrzałych emocjonalnie, może wywołać frustrację i nadmierny krytycyzm w stosunku do wybranka. W wielu przypadkach, postawy tego typu powodują izolację od rodziny pochodzenia lub ograniczenie kontaktów do minimum. 

Dorosłe już dzieci zaczynają tworzyć swoją własną rodzinę, z dala od tych, których tak bardzo kochali lub nadal kochają. W ostatecznym rozrachunku cierpią dwie strony, rodzice- bo tracą swoje ukochane, wymarzone dziecko, a dzieci - tracą wsparcie najbliższych, nie mogą już więcej liczyć na swoich rodziców, brak wspólnie spędzonych, rodzinnych chwil i oddalenie się od siebie powoduje, że są prawie jak obcy sobie ludzie.

Rodzice powinni uszanować prawo dorastającego dziecka do przyjaźni, do miłości. Mogą radzić w sprawie wyboru przyszłego małżonka, lecz nie mogą o tym decydować. Nie powinni też karać za podejmowane, przez dorosłe już dzieci, decyzje (Skrzydlewski, 1999).


sobota, 11 sierpnia 2012

Rozwijanie pasji u dziecka.

Ostatnio moja przyjaciółka opowiedziała mi, że śniła jej się tarta cytrynowa, poszła do lodówki i niestety okazało się, że zamiast trzech tart są codzienne produkty spożywcze. Postanowiła tego dnia zrobić tartę. Tą historię, nie mającą związku z tytułem posta, przywołuję dlatego, że miałam podobną sytuację. Moją tartą cytrynową były informacje dotyczące tego, jak rozwijać pasję u dzieci, bo w tym przypadku cała odpowiedzialność spoczywa na rodzicach. Dlatego po krótkiej popołudniowej drzemce (odpoczynek jest bardzo ważny!) postanowiłam napisać kilka istotnych wskazówek. 

Nigdy nie rozpoznamy zainteresowań naszego dziecka, jeżeli nie będziemy go słuchać. Kiedy mówisz do dziecka "słucham", słuchaj go naprawdę, poświęć konkretną ilość czasu na tę czynność. Możesz w aktywny sposób rozmawiać na temat szkoły, ulubionego programu w telewizji, książki czy czasopisma.Warto dać dziecku informację zwrotną, że usłyszeliśmy to, co chciało nam zakomunikować, dajemy mu też sygnał, że interesuje nas to, co mówi. Staraj się zadawać pytania otwarte, takie w których niemożliwa jest krótka odpowiedź tak lub nie. Unikaj zaczynania pytań od  Czy...?, Dlaczego...? , Jaki...? itd. Na tak postawione pytania dzieci najczęściej udzielą krótkiej, szybkiej odpowiedzi, z której nie wiele się dowiemy. Poświęcając dziecku należytą mu uwagę, przekazujesz mu, jak ogromne znaczenia ma słuchanie, a ono uczy się słuchać Ciebie i innych osób ze swojego otoczenia. 

Skutecznym sposobem odkrywania pasji u dzieci jest zabawa. Możesz czytać dziecku jego ulubione książki, a sama również sięgać do swoich ulubionych autorów i pozycji. Gdy córka lub syn zaobserwują, że czytasz również dla siebie, dasz im dobry przykład i być może zachęcisz do samodzielnej pracy nad książką. Dzieci uwielbiają odkrywać nowe miejsca, ciekawe muzea, teatry, kina, zoo mogą być źródłem wielu przyjemności dla dzieci. Może nawet przerodzą się w hobby naszej pociechy. 

Ciekawym pomysłem na twórczą zabawę może być malowanie. Przygotuj na stole farby i duży blok do rysowania. Poproś dziecko, aby namalowało figurę, którą mogło by być, albo kolor, albo zwierzę, abo rzecz... możesz wymyślić coś swojego. Na tej podstawie zobaczysz czy dziecko widzi siebie jako osobę wśród innych ludzi, czy zdecydowanego indywidualistę, czy jest drapieżnikiem czy przyjacielem domu. Rysunki Twojego dziecka mogą Ci zdradzić wiele informacji o nim. 

Jeżeli Twoje dziecko przejawia zainteresowanie np. sklejaniem modeli samolotów czy zbieraniem starych zegarków, nie przeszkadzaj ani nie przerywaj mu. Być może potrzebuje skupienia, bo już odnalazło pasję i próbuje się w niej doskonalić. Nie wołaj natarczywie na obiad, lepiej uprzedź go wcześniej, że o tej godzinie będziecie jeść, okażesz w ten sposób szacunek swojemu dziecku.


Przede wszystkim daj dziecku możliwość wyboru, niech spróbuje różnych aktywności, spośród których będzie mógł wybrać to, co go najbardziej interesuje i rozwija. Jeżeli córka chce skręcać śrubki i bawić się narzędziami Taty, to dobrze, jeżeli syn chce gotować, to też dobrze. Nie próbuj kierunkować swoich dzieci na siłę. Wsłuchaj się w to co mówią, obserwuj to co robią i zapewnij im jak najlepsze możliwości rozwoju.

Może też okazać się, że i my i dzieci mamy tą samą pasję, i możemy całą rodziną poświęcać czas na zajęcia przyjemne dla nas wszystkich.



czwartek, 9 sierpnia 2012

Pasja.

W pędzie codziennego życia, w ogromie obowiązków i zadań, które miały być zrobione "na wczoraj" trudno o znalezienie pasji i poświęcenie jej czasu. A przecież każdy z nas powinien mieć takie zajęcie, aktywność, która sprawia mu ogromną przyjemność, na myśl o której oczy mu się świecą i śmieje się twarz. Taka odskocznia od pracy, od codzienności. Dzięki temu praca stanie się mniej uciążliwa, bo zawsze będzie świadomość tego, że można odreagować w sposób, który najbardziej nam odpowiada, co więcej konstruktywny i skuteczny.

Gotowanie, jazda konna, narciarstwo, czytanie książek, słuchanie ulubionej muzyki, granie na gitarze, jazda na rowerze, jazda samochodem, wspinaczka, rysowanie, pływanie, śpiewanie, fotografowanie, ćwiczenie jogi itd... Lista zdaje się nie mieć końca, ale z pewnością każdy może znaleźć coś dla siebie. Trzeba dać sobie tylko czas na jej odnalezienie, a później czas na pielęgnowanie.


Jeżeli my, Rodzice znajdziemy czas dla siebie, na naszą pasję, damy dobry przykład dzieciom. Kiedy maluchy zaobserwują, że Tata po pracy zamiast oglądać telewizję, zaczytuje się w książkach Alexandra Lowena albo idzie biegać, same zaczną poszukiwać swoich zainteresować, swojej pasji. Warto jednak pomóc dzieciom, pokazać im ogrom możliwości jakie mają w dzisiejszych czasach. Istnieje jednak cienka granica pomiędzy natchnieniem dziecka do jakiejś aktywności, a zmuszeniem do wykonywania czegoś, czego rodzicom nie udało się zrealizować. Obrazowym przykładem takiej sytuacji jest film pt. "Czarny łabędź" w reżyserii Darrena Aronofsky'ego. Tym, którzy nie widzieli filmu, polecam, bo pouczający. 

Niestety wielu jest takich rodziców, jak matka głównej bohaterki filmu, którzy wpychają dziecko w ich własne niespełnione marzenia z dzieciństwa, zmuszając do angażowania się w zajęcie, które im nie odpowiada i nie sprawia przyjemności. I tak, dziewczynka "osiąga sukces", staje się prima baleriną i poświęca swoje życie, po to aby zadowolić matkę i spełnić jej marzenie. Zatracając przy tym samą siebie. Dlatego każdy rodzic, dla dobra dziecka, powinien uważać na to, aby nie oczekiwać nadmiernego zaangażowania od swoich pociech, nie zmuszać ich do uczestnictwa w zajęciach dodatkowych i nie uzależniać nagród i kar od realizacji dziecięcego hobby. 

Obserwuj, baw się, daj możliwość wyboru, pomagaj rozwijać i wspieraj marzenia swojego dziecka.To ma być przyjemność dla naszego dziecka, nie dla nas. Jeżeli więc syn odnajdzie swoją pasję w kopaniu piłki czy w graniu w szachy, a córka w fotografowaniu owadów lub tańcu współczesnym, dajmy im możliwość realizowania się. Nie zmieniajmy dzieci na siłę, bo największą miłość i szacunek okażemy im, kiedy zaakceptujemy ich wybór i damy swoje poparcie. Z pewnością, któregoś dnia podziękują nam za to. 


Pamiętajmy, że dziecięca pasja, to kapitał na całe życie!