niedziela, 24 lutego 2013

Poród przez cesarskie cięcie - krok po kroku

Jest mnóstwo poradników, stron i portali poświęconych ciąży, porodom i najczęściej  możemy znaleźć w nich informacje dotyczące przebiegu porodu siłami natury (SN). A jest przecież wiele kobiet, które od początku wiedzą, że poród naturalny nie będzie im pisany. Dlatego dziś, krótko, acz treściwie o przebiegu operacji: cesarskie cięcie (CC).


W przypadku cesarskiego cięcia łatwiej jest mówić o przebiegu, niż w sytuacji porodu naturalnego. CC to zabieg kontrolowany, wykonywany coraz częściej rutynowo, śmiertelność kobiet stale się zmniejsza (jest jednak co najmniej dwukrotnie większa, niż śmiertelność po porodzie siłami natury).

Przygotowania do cesarskiego cięcia należy zacząć na kilka dni przed zabiegiem np. wyprawka dla Mamy i dziecka, odpowiednia dieta. Zazwyczaj, na dzień przed planowanym zabiegiem, do godziny 18:00 powinno się spożywać lekkostrawne produkty, później do północy pić tylko wodę. Dokładnych informacji udzieli pielęgniarka, gdyż każdy szpital inaczej przestrzega pewnych norm żywieniowych. Zabieg odbywa się najczęściej rano i może trwać ok. 1 godziny, jeżeli nie ma żadnych powikłań. Dzień wcześniej pacjentka powinna ogolić podbrzusze, w miejscu, w którym będzie dokonywane cięcie. Możliwe, że po przybyciu do szpitala zostanie pobrana krew i mocz, gdyż lekarze chcą mieć najbardziej aktualne wyniki badań.

Bezpośrednio przed zabiegiem podłączona zostaje kroplówka, następnie pacjentka przewożona jest na blok operacyjny, gdzie położna zakłada cewnik do pęcherza moczowego.

Czas na znieczulenie. I tu mamy dwie możliwości:
  • znieczulenie zewnatrzoponowe, o którym pisałam tutaj
  • znieczulenie ogólne, czyli narkoza polegająca na pełnym uśpieniu, wykonywana najczęściej w nagłych sytuacjach
Pole operacyjne- miejsce na ciele, w którym będzie dokonywany zabieg, jest oddzielane od rodzącej parawanem, dezynfekowane i obłożone jałowymi kompresami. Lekarze nacinają skórę w dole brzucha, kolejne warstwy powłok brzusznych oraz macicę i wyciągają dziecko, trwa to zazwyczaj kilka minut. Coraz częściej personel pozwala matce na chwilę przytulić dziecko czy pocałować i zabiera je na badania. Maluch jest wtedy oceniany wg skali Apgar. Najdłuższym etapem operacji jest zszywanie warstw powłok brzusznych, może to potrwać do godziny czasu. Dziecko wędruje na oddział noworodkowy, a pacjentka na salę pooperacyjną, gdzie będzie mogła odpocząć i zregenerować siły. Po kilku, kilkunastu godzinach zostaje przewieziona na zwykłą salę na oddziale położniczym. Pielęgniarki podają kobiecie silne leki przeciwbólowe, zmieniają opatrunki i dbają o to, by pacjentka odpoczywała, bo wbrew pozorom, poród przez cesarskie cięcie, to również duży wysiłek dla organizmu.

Należy pamiętać o tym, aby po zabiegu cięcia pielęgnować ranę pooperacyjną. Jak to robić, jak często i jakimi środkami przeczytacie tu: pielęgnacja blizny po cc .

Częste dolegliwości po operacji to: bóle i zawroty głowy, nudności, drżenie ciała, uczucie zimna (trzeba wtedy koniecznie poprosić o dodatkowy koc), ból brzucha, uczucie swędzenia rany pooperacyjnej i ogólne osłabienie organizmu. 

Dzięki współczesnej medycynie, powikłania po porodzie przez cesarskie cięcie pojawiają się rzadko, a mama i dziecko szybko dochodzą do siebie i do domu wracają mniej więcej po 3-6 dniach. 

Dla zainteresowanych: połóg po cesarskim cięciu


http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/porod/cesarskie-ciecie-krok-po-kroku_35956.html?page=


http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/porod/cesarskie-ciecie-krok-po-kroku_35956.html?page=1&

3 komentarze :

  1. Pitu, pitu, tak na prawdę to wszystko zależy od szpitala w którym się rodzi i jakie w danym szpitalu panują standardy.
    Nie słyszałam o wykonywaniu cesarki pod narkozą w naszych czasach (bo w latach 80 to i owszem).

    Po za tym obecnie panują takie zwyczaje (w większości szpitali), że jeśli wszystko jest w porządku to dzieciątko po badaniach wcale nie wędruje na oddział noworodkowy, tylko wędruję do sali pooperacyjnej wprost w ramiona mamusi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli poród wstępnie ma odbywać się siłami natury (bez znieczulenia zewnątrzoponowego) i po kilku godzinach pojawiają się komplikacje, wtedy często wykonywana jest narkoza. Jeżeli rodząca korzystała ze znieczulenia, to problem narkozy znika, gdyż cewnik, przy pomocy którego pacjentka otrzymuje leki znieczulające, zostaje wprowadzony w przestrzeń zewnątrzoponową w początkowym etapie porodu. Szybko uciekający czas przestaje już być problemem, a cewnik jest usuwany po zakończeniu całej akcji porodowej.

    Ile kobiet, szpitali, lekarzy tyle różnych sytuacji. Jeżeli kobieta źle znosi pierwsze godziny po operacji, ból jest nie do zniesienia, to siłą rzeczy nie ma możliwości, aby zająć się maluszkiem, w takich sytuacjach dziecko mile spędza czas z pielęgniarkami na oddziale noworodkowym.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Po operacji od razu trafilam na oddzial noworodkowy i jeszcze trzesaca sie jak galareta dostalam dziecko do lozka i caly czas przez 6 dni byl ze mna nie mialam ani chwili odpoczynku a jeszcze jak mocniej plakal to przychodzily z pretensjami ze cycka chce wiec maly caly czas wisial mi na cycku...

    OdpowiedzUsuń