poniedziałek, 25 lutego 2013

Zima + Niedziela = Samobójstwo



W 2004 roku powstał spektakl "Najwięcej samobójstw zdarza się w niedzielę" w reż. Piotra Belucha, w którym to dwójka bohaterów, Klara i Nikodem uczestniczą w wyścigu szczurów, pracują w agencji reklamowej po kilkanaście godzin dziennie, wszystko robią z zegarkiem w ręku, spotykają się na chwilę, przed snem, by rano znowu szybko biec do pracy i nagle budzą się w niedzielę, nie wiedząc co można robić razem w dniu wolnym od pracy. Dwójka trzydziestolatków wydaje się być uwięziona w korporacyjnej klatce, wszystko czego potrzebują do życia to praca, adrenalina i szczelnie wypełniony plan dnia. Kiedy brakuje tych elementów, niepostrzeżenie wkradają się smutek, przygnębienie, apatia czy wszechogarniający brak energii.

Kiedy za oknem panoszy się zima, jest szaro i ponuro, a na horyzoncie pojawiają się czarne chmury, człowieka nachodzą rożne nieciekawe myśli  Zimowa aura nie sprzyja zdobywaniu świata, stawianiu sobie nowych wyzwań, szczęściu i radości. Nie jest wtedy obce uczucie osamotnienia, pustki, beznadziejności, a brak energii i zmęczenie powoduje, że nawet wyjście z domu graniczy z cudem. Warto w takiej sytuacji oddzielić to, co nazywamy depresją od stanu przygnębienia, apatii spowodowanej porą roku (depresja sezonowa, w fachowej terminologii -sezonowe zaburzenie nastroju  SAD).

Zwykle objawy depresji nasilają się w zimie, kiedy dni stają się coraz krótsze, a nasilenie światła znacznie mniejsze. Niedobór słońca może powodować takie objawy jak wspomniane już wyżej: przygnębienie, apatię, brak energii, zmęczenie, bezsenność lub nadmierną senność, lęk, utratę pewności siebie, negatywne myślenie myśli, pesymizm, utratę apatytu, a nawet myśli samobójcze. Najwięcej samobójstw popełnianych jest w miesiącach zimowych, szczególnie nocą (wg statystyk policji).

Na wszelkie możliwe sposoby, należy się w tym okresie doświetlać!

Kiedy na zewnątrz panuje mróz, ale na chwilę pojawi się słońce, to wyjdź i przewietrz się, za każdą minutę na słońcu Twój organizm będzie Ci wdzięczny. Można też korzystać ze sztucznego światła np. żarówek energooszczędnych o ciepłej barwie. 

Nie tylko Mamom, ale wszystkim dobrze zrobi ruch, bo dzięki aktywności fizycznej zwiększa się ilość uwalnianej serotoniny, a ta z kolei wpływa doskonale na nasze samopoczucie. Warto w tym czasie zatroszczyć się także o dietę, zrezygnować z cukrów, alkoholu i produktów tłustych, mających negatywny wpływ na nasze ciało i ducha, a zainwestować w pokarmy bogate w białko i magnez.

Zadbaj też o relacje z innymi i kiedy dopada Cię depresyjny nastrój spotkaj się z przyjaciółmi. Z pewnością, gdy ponarzekacie na porę roku, zło tego świata i tysiąc innych rzeczy, znajdzie się jakiś przyjemny temat, który poprawi wam humor :)

A póki zima trwa w najlepsze, miejmy się wszyscy na baczności, kiedy po sobocie przychodzi niedziela.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz