czwartek, 9 stycznia 2014

Pielęgnacja skóry zimą.

Prawdziwa zima jeszcze do nas nie zawitała, ale mroźne powietrze, wiatr i sezon grzewczy w domach mamy już od kilku dobrych tygodni. Pielęgnacja skóry zimą jest szczególnie ważna, bo wtedy to jesteśmy najbardziej narażeni na działanie wielu niekorzystnych czynników. Na skutek zimnego powietrza, naskórek traci wilgotność, płaszcz lipidowy zostaje naruszony, a bariera ochronna gorzej działa. Zimą całe ciało, oprócz twarzy, da się dobrze zasłonić i ochronić przed mrozem. Na działanie zimnego powietrza i wiatru wyjątkowo narażone są policzki i nos. A opatulanie się szalikiem może przynieść odwrotny od zamierzonego efekt, ponieważ skraplające się powietrze wydychane z nosa może osiadać na twarzy i ubraniu i zamarzać. Skóra wymaga wówczas solidnej pielęgnacji i intensywnego nawilżenia. Poznajmy zatem kilka ważnych zasad pielęgnacji skóry zimą.

Zimą skóra traci wilgoć prawie dwa razy szybciej niż latem, przez co szybciej staje się szorstka, mało elastyczna, daje uczucie swędzenia i ściągnięcia, częściej może ulegać podrażnieniom. Jej naturalne mechanizmy ochronne zostają osłabione, zwłaszcza osłona lipidowa naskórka. Brak odpowiedniej ochrony może prowadzić do przemrożenia, a nawet odmrożenia wrażliwych partii skóry. Już stosunkowo łagodne przemarznięcia mogą spowodować popękanie naczynek krwionośnych, co ma z kolei niekorzystny wpływ zarówno na wygląd, jak i prawidłowe funkcjonowanie skóry.

NAWILŻANIE

To jest absolutna podstawa pielęgnacji o każdej porze roku. Ale zimą skóra potrzebuje innych kremów nawilżających niż latem. W sklepach szukajmy tych, które są bogate w składniki odżywcze, odbudowujące osłonę płaszcz lipidowy skóry, regenerujące i dopasowane do typu skóry. W przypadku cery tłustej wystarczające będą kremy półtłuste, cera sucha powinna otrzymać krem tłusty o treściwej konsystencji. Jeżeli borykamy się z problemem poszarzałej i ziemistej skóry, warto sięgnąć po kremy rozświetlające wzbogacone o naturalne składniki np. karotkę, ekstrakt z alg czy mandarynki. Taki krem doda skórze zdrowego blasku i dodatkowo ją odżywi. Pamiętajmy, że każdy krem powinien być nakładany na oczyszczoną skórę twarzy.

Nasze dłonie też wymagają intensywnego nawilżenia. Należy je kremować jak najczęściej, aby nie doprowadzić do wysuszenia skóry, łatwiej wtedy o zranienia i zadrapania. Dla wytrwałych mam zabieg spa do wykonania w domowym zaciszu. Zaczynamy od wykonania peelingu i wmasowania go kolistymi ruchami w skórę dłoni. Po ok. 3 minutach spłukujemy i nakładamy tłusty krem lub balsam do ciała, a następnie zakładamy na ręce rękawice foliowe - takie jak do farbowania włosów- można użyć też zwykłej folii spożywczej. Następnie owijamy zafoliowane dłonie ręcznikiem i przez 20 minut się relaksujemy (wiem, że dla mam to pewnie najtrudniejsza część zabiegu). Po upływie tego czasu ściągamy ręcznik i folię, a pozostałość kremu wycieramy chusteczką. Zabieg szybko przywraca skórze elastyczność i dodatkowo wpływa regenerująco na paznokcie.

Filtry UVA/UVB

Błędne jest myślenie, że w bezsłoneczne dni zimowe promieniowanie UVA nam nie szkodzi. Promieniowanie działa na naszą skórę przez cały rok, powodując jej szybsze starzenie. Oczywiście w zimie nie musimy używać kremów z tak wysokim filtrem jak w lecie, wyjątek stanowią wyjazdy w góry, gdzie słońce może mocno operować. Nawet delikatne promyki słońca niewinnie wychylające się zza chmur mogą doprowadzić do poparzeń skóry w wysokich górach. Jeżeli jesteśmy długo na świeżym powietrzu, to warto aplikować krem na skórę co ok. 3 godziny. Wtedy możemy mieć pewność, że dobrze chronimy się przed szkodliwym promieniowaniem UVA.

Oczyszczanie skóry 

To jest czynność, którą powinniśmy robić rano i wieczorem, dzięki temu skóra będzie mogła zaabsobrować jak najwięcej składników z aplikowanych na nią dalej kremów czy masek. Jeżeli nie mamy problemu z pękającymi naczynkami na twarzy, raz w tygodniu można też użyć peelingu, na początek polecam kupić taki z niewielkimi drobinkami. 

Makijaż 

Odpowiednio dobrany podkład nie tylko zatuszuje niedoskonałości skóry, ale dzięki zawartych w nim składnikach będzie pielęgnować i chronić cerę przed mrozem i wiatrem. Takie działanie mają podkłady w płynie lub kompakcie, lekkie i sypkie mogą być niewystarczające na zimową aurę. Szczególną uwagę należy zwrócić na skórę wokół oczu oraz usta. 
  • Skóra pod oczami jest bardzo cienka i prawie całkowicie pozbawiona podściółki tłuszczowej, znajdujące się tu naczynia krwionośne są delikatne i częściej niż winnych obszarach twarzy może dochodzić do zaburzeń krążenia. Dlatego stosując kremy zawsze należy pamiętać o skórze wokół oczu.  
  • Usta również narażone są na szkodliwe działanie mrozu i wiatru, dlatego w zimie powinniśmy często nakładać na nie tłuste kremy lub stosować pomadki ochronne. Na noc można zastosować kurację naturalną i smaczną, posmarować usta miodem :) Metoda znana od wieków. Miód tworzy na ustach warstwę chroniącą przed drobnoustrojami i przyspiesza gojenie się małych ranek, dlatego można go używać kiedy już dojdzie do popękania warg.

Większość informacji tu zwartych dotyczy pielęgnacji twarzy, ale nie zapominajmy o całym ciele. Zimą więcej czasu spędzamy w naszych domach, gdzie jest ciepło, często włączone są kaloryfery, a nawilżacze powietrza albo nie są zainstalowane albo nie działają zbyt skutecznie. Zadbajmy o codzienną pielęgnację skóry całego ciała. Jeżeli nie mamy zbyt wiele czasu, pamiętajmy przynajmniej o nawilżaniu, już to zapewni skórze pewną barierę ochronną. A my wyrobimy dobry nawyk dbania o siebie.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz