środa, 22 stycznia 2014

Relaks, relaks, relaks!

Nie wiem czy powinnam pisać takie posty, w końcu czytacie ten blog z nadzieją, że coś mądrego się tu pojawi (przynajmniej taką mam nadzieję). A dziś brak mi weny na cokolwiek. Codzienność przygniotła mnie jakimś kamieniem i resztką sił dopełzłam do komputera.

Mam niemal stuprocentową poweność, że nie jestem odosobnionym przypadkiem i u Was również zdarzają się takie dni, kiedy robicie trylion rzeczy i na trylion pierwszą już brakuje sił. Jako psycholog powinnam wiedzieć, że narzekanie jest ostatnią rzeczą jaką powinniśmy robić, ale czasami zastanawiam się czy nie jest to po prostu wpisane w naszą kulturę i nie sposób od tego uciec. Tak... tak właśnie chcę myśleć.

Co więc uczyniłam, żeby poprawić swój nastrój? Zrobiłam miętową herbatę (ostatnio piję ją hektolitrami), zjadłam pół opakowania ptasiego mleczka (sic!) i przeglądałam albumy z aranżacjami wnętrz (relaksuje mnie jak oglądam pięknie zagospodarowane przestrzenie). Ciekawa jestem jakie są Wasze sposoby na ciężki, stresujący lub bardzo zajęty dzień. Możecie podsunąć swoje pomysły? Chyba powinnam w bardziej kreatywny sposób się regenerować.


A tymczasem psycholodzy polecają następujące rzeczy: 
1) Uporządkować bałagan, który mamy wokół (kiedy jestem zmęczona, to ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę jest sprzątanie).

2) Krótkie drzemki w ciągu dnia - wystarczy 20 minut i już poczujemy się lepiej.

3) Całuj się! - już 10 sekundowy pocałunek sprawia, że się odprężamy. Warunek: musi być prawdziwy i pełen zaangażowania.

4) Krótkie przerwy od zajęć - w pracy, podczas długotrwałego wykonywania jakiejś czynności już 3-5 minutowe przerwy nas odprężą.

5) Myśl pozytywnie - przypomnij sobie jakąś przyjemną sytuację, coś zabawnego, co pomoże Ci się odstresować w trudnej sytuacji. 

6) Zainwestuj w kwiaty - kwiaty wpływają na nasze pozytywne nastawienie do świata i zmniejszają napięcie. Warto mieć w domu jeden wazon z ciętymi kwiatami. 

7) Słuchaj muzyki, którą lubisz, która nastraja Cię pozytywnie.

8) Zacznij mówić "NIE" - zmęczenie często wynika ze zbyt dużej ilości obowiązków. Trzeba nauczyć się odmawiać, dla własnego dobra. 

9) Delikatny trening - wysiłek fizyczny pomaga nam odreagować stresujący dzień. W zupełności wystarczy spacer, trucht po parku czy gimnastyka w domowym zaciszu. 

10) Zapachowa kąpiel przed snem -ciepłe kąpiele ok. 34-37 st. działają kojąco, natomiast gorące (38-42 st.) uspokajająco, rozluźniająco i rozgrzewająco. Dodatkowo, przyjemny zapach intensyfikuje działanie kąpieli.

Pozycja 10 w moim przypadku jest dziś obowiązkowa! 

Od siebie dodam jeszcze: 
11) Piszcie! Ja napisałam tą notkę i już czuję się o niebo lepiej, więc to też działa.
Ciepłe kąpiele (temp. wody 34- 37 st. C) działają kojąco, uspokajająco. Gorące (38-42 st. C) usuwają napięcia, uspokajają, rozluźniają mięśnie, rozgrzewają, łagodzą niektóre bóle

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/news-proste-sposoby-na-relaks,nId,400274?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Ciepłe kąpiele (temp. wody 34- 37 st. C) działają kojąco, uspokajająco. Gorące (38-42 st. C) usuwają napięcia, uspokajają, rozluźniają mięśnie, rozgrzewają, łagodzą niektóre bóle

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/news-proste-sposoby-na-relaks,nId,400274?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Ciepłe kąpiele (temp. wody 34- 37 st. C) działają kojąco, uspokajająco. Gorące (38-42 st. C) usuwają napięcia, uspokajają, rozluźniają mięśnie, rozgrzewają, łagodzą niektóre bóle

Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/uroda/news-proste-sposoby-na-relaks,nId,400274?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

5 komentarzy :

  1. Kąpiel, sport, zakupy, zrobienie porządku też pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W uporządkowanym miejscu zdecydowanie lepiej się odpoczywa, tylko nie zawsze są siły na wcześniejsze przygotowanie przestrzeni do relaksu.

      Usuń
  2. Polecamy relaksacje w formie leżenia, wsłuchiwania się w kojącą muzykę oraz własne ciało. Warto, aby obok nas była osoba, która będzie wydawała polecenia, np. "napnij mięśnie ręki". Naprawdę wycisza i pozwala spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Wypróbowane na zajęciach w szkole rodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też słucham ulubionej muzyki i śpiewam,pije kawę i kupuje sobie coś nie musi to być od razu ciuszek,ale np chałwa którą uwielbiam i robię porządek w ubrankach synka odkładam te co już są małe i wyciągam kolejne z jego licznych zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ubrankami to świetny pomysł. Przyjemne z pożytecznym :) lubię takie połączenia.

      Usuń