niedziela, 2 marca 2014

Człowiek o wielu pasjach.

Pociągający są dla nas ludzie mający pasję. Oddający się swoim zainteresowaniom, w gąszczu różnych obowiązków, znajdujący czas na ich realizowanie. Człowiek, który ma pasję jest inteligentny, bo pasja, to nie zawsze przyjemność i spijanie śmietanki, czasem to po prostu żmudne ćwiczenia, monotonne treningi, godziny spędzone na wykonywaniu jednej czynności, niekończące się próby, to po prostu wysiłek. Ktoś, kto jest leniwy nie będzie szukać pasji, bo nie będzie mu potrzebna do życia. Dobrze jest mieć coś takiego "naszego", bo to nam daje spełnienie i poczucie rozwoju. Nie jest łatwo znaleźć pasję, ludzie często próbują wiele lat, zanim dojdą do tego, co naprawdę daje im szczęście. Ale czy pasja może zniszczyć, zabrać coś ważnego? Czy człowiek przez realizowanie pasji może się zatracić? 


Obecnie żyjemy bardzo szybko, świat daje mnóstwo możliwości, z których chcemy korzystać. Naturalnie. Jedyne co nas ogranicza, to czas. Każdy ma go taką samą ilość w ciągu dnia i to, jak go rozdzieli przyczyni się do poczucia szczęścia i spełnienia. Ktoś, kto angażuje się w wiele różnych zajęć musi zrezygnować z jednego na rzecz drugiego. I tak mając rodzinę (wystarczy nam mąż), kobieta realizuje się zawodowo, ponadto, po pracy chce raz w tygodniu spotkać się z koleżanką, pójść na lekcje tańca współczesnego, zapisać się na dodatkowy kurs niemieckiego, oglądnąć premierę w kinie, po drodze kupując nowy samochód, w okresie zimowym pojeździć na nartach, a latem pochodzić po górach. Gdzie tu miejsce dla męża? Już nie mówiąc o dzieciach czy innych członkach rodziny. Z taką osobą oczywiście można żyć i to całkiem dobrze, ale realizując razem z nią część jej pasji. Narty, góry czy pomoc w wyborze samochodu, odbycie jazd próbnych itd. to da się zorganizować, żeby choć przez chwilę spędzić wspólnie czas. Ale czy da się tak żyć? Nie wiem. 

Próba wygospodarowania czasu na jakąś nową czynność zawsze będzie się wiązać z ograniczeniem po innej stronie, w innym obszarze. Pracując więcej, zostając po godzinach - zabieramy z czasu przeznaczonego dla naszej najbliższej rodziny. Zamiast przeczytać dziecku bajkę do snu, czy zjeść kolację z ukochaną, my będziemy siedzieć za biurkiem. Każda dodatkowa aktywność taka jak narty, rower, kurs językowy, taniec, śpiew czy siłownia jest oczywiście wartościowa, ale nie można przesadzić z ilością. Żeby nie doszło do sytuacji, że we własnym domu jesteśmy gościem. 

Czy wielość pasji może niszczyć związki i relacje? Może. Bo najcenniejsze, co możemy dać drugiemu człowiekowi to czas. Ale co z tego, jeżeli my go mamy, i chcemy nim obdarować drugą osobę, kiedy ta ma tyle zajęć, obowiązków i aktywności, że tą naszą propozycję, możemy sobie co najwyżej w zeszyciku zapisać... Czy nie lepiej skupić się na jednej lub drugiej czynności, zainwestować w jedną lub drugą pasję, żeby tych których kochamy obdarować swoim czasem, swoim zaangażowaniem i swoim uczuciem. 

Kiedy ktoś odchodzi, dopiero wtedy zastanawiamy się dlaczego nie spędzaliśmy więcej chwil wspólnie, tak rzadko mówiliśmy "Kocham cię", tak rzadko okazywaliśmy uczucia, tak rzadko rozmawialiśmy. I co było tego przyczyną? Kurs językowy? Praca po 12 godzin? Lekcje baletu? Nie chcę żałować za kilka lat swoich wyborów, dlatego znajduję czas na rodziny, dla przyjaciół, dla ludzi którzy mnie potrzebują. Mówię "kocham", rozmawiam, rozwiązuję szybko problemy - nie chcę, żeby wisiały nade mną dzień, drugi, trzeci. Realizuję się, ale z poczuciem, że nie zaniedbuję żadnego innego obszaru. 

Dlatego właśnie teraz idę przytulić mojego przyszłego męża.

2 komentarze :

  1. Nie mówię, ze pasja szkodzi,lecz dążenie za nią za wszelką cenę, moze nas pustoszyć,mam swoją pasję lecz nie stawiam jej nigdy na pierszym miejscu,korzystam z niej jeśli mam naprawdę czas nigdy kosztem najbliższych. Kiedyś usłyszałam co to za pasja jak jej na bieżąco nie rozwijasz, może i racja, lecz moją najprawdziwszą pasją i miłością jest moja rodzina i najbliżsi.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jedną czy dwoma pasjami można sobie poradzić, ale kiedy ktoś robi tyle, że naprawdę brakuje ma czasu na przyjaźń czy miłość, to wtedy mamy problem. Wiadomo, rodzina jest najważniejsza, dla większości normalnie myślących ludzi :)

      Usuń