sobota, 19 kwietnia 2014

Lęk przed porodem - jak go oswoić?

Strach pojawia się w naszych głowach zazwyczaj wtedy, gdy spodziewamy się czegoś nowego, z czym do tej pory nie mieliśmy do czynienia i o czym słyszeliśmy wiele sprzecznych opinii. W przypadku porodu, kobiety już od pierwszych miesięcy ciąży słyszą wiele nieprzychylnych rad i komentarzy. Często są wręcz straszone przez koleżanki, matki, ciotki, jaki poród jest straszny, że dziecko to same wyrzeczenie, że może za młoda była na taką poważną decyzję jak powiększanie rodziny, jak oni sobie poradzą itd... Tych, którzy udzielają "dobrych rad" zawsze będzie wielu, ale jestem przekonana, że po kilku takich sytuacjach, już wiemy z kim mamy do czynienia i kogo warto posłuchać, a czyje słowa wypuścić drugim uchem. 
Pierwszy poród to doświadczenie tak rewolucyjne i nowe, że nie sposób całkowicie wyzbyć się lęku przed porodem. Ale jeśli strach się tak silny, że nie sposób o niczym innym myśleć i pojawiają się takie objawy jak: nieustanne negatywne myśli na temat porodu, a nawet dziecka, domaganie się wykonania zabiegu cięcia cesarskiego czy celowe blokowanie i powstrzymywanie akcji porodowej, możemy mówić o tokofobii. Więcej możecie przeczytać w tym miejscu: Tokofobia.

Jak zmniejszyć lęk przed porodem? Przede wszystkim należy się wyposażyć w racjonalne i pozytywne myślenie.

1) Boimy się nieznanego, lęk przed porodem jest czymś absolutnie normalnym, odczuwa go większość kobiet. Ale strach (a konkretnie adrenalina, której poziom jest wtedy wysoki) może skutecznie utrudniać naturalny przebieg porodu, a nawet go zahamować. Pamiętajmy, że ciało kobiety jest przystosowane do rodzenia dzieci. Natura wyposażyła nas w odpowiednie mięśnie i instynkt, który pozwala kobiecie urodzić zdrowe dziecko.

2) Skutecznie oswoisz lęk przed porodem, kiedy poznasz jego poszczególne fazy, dowiesz się jak przebiega. Będziesz wtedy czuła spokój wiedząc, że tempo, w którym rodzisz, jest naturalne i normalne. Nie będziesz zdziwiona postępem rozwarcia. Nie zaskoczą Cię proponowane pozycje wertykalne do parcia. Wiedza redukuje strach. Dodatkowo, będziesz mogła w praktyce wykorzystać posiadane informacje i aktywnie uczestniczyć w porodzie oraz stosować niefarmakologiczne metody łagodzenia bólu.

3)  Poznaj swoją położną. Ta kobieta będzie towarzyszyć Ci w porodzie. Zapewne będziesz się czuła bezpieczniej i bardziej komfortowo wiedząc, że zna ona Twoje oczekiwania i lęki. Poza tym, wcześniejsze spotkanie to dobra okazja do wspólnego przedyskutowania planu porodu. Nawet jeśli będzie to płata usługa, warto w nią zainwestować. Zyskasz spokój i poczucie bezpieczeństwa - a to jest bezcenne.

4) Porozmawiaj z partnerem. Przede wszystkim na temat jego uczestnictwa w porodzie. W czasie porodu warto mieć wsparcie bliskiej osoby. Partner czy doula dodadzą Ci pewności siebie, uspokoją, pomogą znieść fizyczne dolegliwości. Aby ich pomoc była jak najbardziej efektywna, wcześniej muszą poznać Twoje lęki oraz pragnienia związane z przebiegiem porodu.


5) Jeśli masz ochotę i czujesz, że Ci to pomoże, obejrzyj film z porodu naturalnego. Dzięki temu możesz mieć względne wyobrażenie, co Cię czeka w tym ważnym dniu. Bądź pewna, że zobaczysz obraz narodzin zupełnie inny niż ten, który znamy z hollywodzkich filmów. Jednym kobietom to pomaga, a inne dołuje, wzmacnia lęk oraz paniczny strach. Sama musisz wyczuć czy jesteś na to gotowa czy nie. Oczywiście filmu z porodem nie sposób porównać to rzeczywistych odczuć jakie matka przeżywa na sali porodowej. Nie zapominajmy, że działają wtedy hormony (oksytocyna i relaksyna), one mają realny wpływ na to, jak kobieta czuje się podczas porodu. Poza tym, rodzi się jej upragnione dziecko, to na które czekała przez 9 miesięcy ciąży, naprawdę nie da się tego porównać z filmem, zdjęciem czy opowieścią, to są takie momenty, które się przeżywa, niekonieczne analizując.

6) Relaksuj się w czasie ciąży i oswajaj z wizją spokojnego porodu. Możesz do tego celu użyć wizualizacji, nagrań hipnozy i autohipnozy do porodu, uczęszczać na zajęcia jogi prowadzone specjalnie dla kobiet w ciąży, brać udział w warsztatach relaksacyjnych. Każde działanie, które podejmiesz, a które da Ci poczucie większej pewności siebie, uspokoi Cię i wyciszy, będzie pracowało na Twoją korzyść. Dodatkowym atutem uczestnictwa w programach przygotowanych specjalnie z myślą o kobietach w ciąży jest to, że zazwyczaj uczą one przynajmniej podstawowych technik (np. relaksacyjnych, oddechowych), które później będziesz mogła wykorzystać w trakcie porodu.

Ciało doskonale wie, jak ma rodzić, a rolą kobiety jest relaksowanie się i świadome odprężanie mięśni, tak aby naturalna praca ciała była jak najbardziej efektywna. Wewnętrzny spokój jest Twoim sprzymierzeńcem, warto pracować nad nim od pierwszych miesięcy ciąży.

6 komentarzy :

  1. Opcje 1-4 nie działają :) Po nr 5 mam obawy, że będzie jeszcze gorzej, chyba pozostaje wypróbować nr 6 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie zabrzmi to najlepiej, ale jeśli przygotujemy się na najgorsze, to z pewnością miło się rozczarujemy. Bo często nasze wyobrażenia są tysiąc razy gorsze od rzeczywistości :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. a co jeśli kobieta ma lęk bo pierwszy poród był cesarką ? Chętnie bym poczytała o naturalnym porodzie po wcześniejszej cesarce. Czy warto ryzykować ? Mi pomaga oglądanie zdjęć słodkich noworodków + modlitwa/medytacja :)) 3 punkt zapewnił mi spokój przy pierwszym porodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgłębię temat, zasięgnę informacji u źródła i niedługo pojawi się wpis o VBAC :) Dziękuję za podrzucenie tematu!

      Usuń
  3. Mi nie pomoglo nic,zadne medytacje, wizualizacje,oglądanie filmów,rozmowa...nic! Obczytalam się, naoglądałam i nic...wręcz przeciwnie-pojawiło się poczucie niesprawiedliwosci,ze to ja musze rodzić...i nie mogłam pogodzic sie z tym że bede miala naciete krocze(bo niestety u nas w Polsce to nadal standart-niby mówi sie o ochronie krocza ale to w praktyce wygląda zupelnie inaczej),ze czekają mnie poporodowe dolegliwosci typu popuszczanie moczu a w najgorszym wypadku nietrzymanie stolca...i mimo iz jeden poród mam juz za sobą nadal towarzysza mi identyczne uczucia jak pomysle o tym ze chciałabym rodzeństwo dla synka. Dodam ze pierwszy porod zakończył sie cc. i teraz marze o tym by drugi też był przez cc. dodam że czułam sie świetnie po cc i po tygodniu "biegalam"po schodach. i przede wszystkim moje krocze jest całe!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale rozumiem, że wolisz zdecydować się na cięcie. Emocje to ważny element związany z porodem, jeśli są negatywne, trzeba wziąć je pod uwagę, bo niewspółpracowanie podczas porodu naturalnego może się źle zakończyć. Coraz więcej ginekologów bierze pod uwagę odczucia przyszłej mamy, więc może warto porozmawiać z lekarzem.

      Myśl pozytywnie i nie martw się na zapas, bo to nic nie da. Sama się tego uczę.

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń