środa, 21 maja 2014

Dlaczego kobiety boją się porodu naturalnego?

Poród, zarówno naturalny jak i ten przez cesarskie cięcie wiąże się z pewnymi powikłaniami, które nie zawsze możemy przewidzieć. Nie wiemy przecież jak będziemy reagować na ból czy inne dolegliwości okołoporodowe. Ale świadome podejście do tematu porodu i przygotowanie się na ewentualne przykre konsekwencje, może pomóc w łagodniejszym i znacznie bardziej spokojnym przeżyciu porodu. 

Czego kobiety boją się najbardziej? Oczywiście, bólu.

Na ból porodowy nie ma mocnych. A kobiety są różne, dla jednej ból będzie do zniesienia, a druga będzie wymagała pomocy terapeutycznej po traumie porodowej. Próg bólu możemy same spróbować ocenić. Jeżeli np. u dentysty zawsze wykonywałyście zabiegi w znieczuleniu, nigdy nie miałyście żadnej problemów zdrowotnych związanych z bólem, nawet złamania nogi, to ból porodowy może być bardzo silnym bodźcem. Dającym trwałe, przykre wspomnienia na dłuży okres czasu. Jeśli natomiast od małego uprawiałyście spor, np. grałyście w koszykówkę, trenowałyście judo czy jazdę konną, z pewnością trochę bólu zaznałyście. Więc to, co przeżyjecie na sali porodowej będzie intensywne i bolesne, ale raczej nie traumatyczne. Po prostu, kobiety które w życiu zaznały trochę potu, krwi i łez, psychologicznie poradzą sobie z sytuacją porodu.

Pamiętajcie, że wszystko jest dla ludzi - znieczulenie porodowe również. Jeśli wizja bólu spędza Wam sen z powiek już od początku III trymestru, to może warto rozważyć tą opcję. 

Komplikacje okołoporodowe - nacięcie krocza, pęknięcie, późniejsze hemoroidy czy problemy z nietrzymaniem moczu. To są oczywiście bardzo przykre dolegliwości, ale niektórym można zapobiec. Ćwiczenia fizyczne, olejki, balsami, którymi możemy uelastyczniać skórę okolic intymnych, wszystko to może mieć wpływ na wymienione komplikacje. W przypadku nacinania krocza, lekarz powinien uzyskać naszą zgodę zanim wykona czynność. Wiem,że w praktyce często się zdarza, że położnik nawet nie informuje o tym rodzącej. Są różne teorie dotyczące nacinania krocza. Jedne mówią, że lepiej naciąć, bo rana prosta, nieszarpana szybciej i łatwiej się goi. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), donosi że wstrzymanie się przez lekarza od rutynowego nacinania krocza zmniejsza ryzyko poważnego urazu o 33 %. Aż o 31% mniejsze jest jednocześnie ryzyko powikłań w czasie gojenia się ran. Rozmowy z ginekologami i położnymi mogą nam pomóc w podjęciu decyzji. Chodzi tak naprawdę o wybranie tego, co dla nas i dla dziecka będzie najlepsze i najbezpieczniejsze.

Niekontrolowane zachowania - poród to tak dynamiczna i emocjonalna sytuacja, że nie sposób się kontrolować. Trzeba siebie i ewentualnie męża przygotować na to, że niekoniecznie będziemy się do niego zwracać: "Kochanie czy byłbyś tak uprzejmy i podał mi wodę?" Krępującą sprawą jest również możliwość wypróżnienia się podczas rodzenia. Takie rzeczy się zdarzają, po prostu. I jeśli zaakceptujesz ten fakt przed porodem, z pewnością będzie Ci łatwiej. 

Podczas każdego porodu mogą wystąpić pewne komplikacje, nawet jeśli ciąża przebiegała "gładko i bezproblemowo". Dobrym rozwiązaniem jest ustalenie z lekarzem planu porodu, dzięki czemu on będzie wiedzieć jakie są Twoje oczekiwania, co da się zrobić, a z czym będzie ciężko, a Ty będziesz spokojniejsza. Jeśli wiemy co nas czeka, na co powinniśmy się nastawić, łatwiej poradzimy sobie nawet z trudnym i bolesnym wydarzeniem. Ale po skończonym wysiłku - najpiękniejszym.

3 komentarze :

  1. no jakie są oczekiwania kobiety która zdecyduje się rodzić naturalnie? urodzić zdrowe dziecko tak, żeby jak najmniej i jak najkrócej bolało. O oczekiwaniach to sobie mogę z lekarzem porozmawiać przed drugim porodem, ale pierworódek to nie dotyczy, bo nie wiedzą 'z czym to się je' :) piszę z własnego doświadczenia. Tak czy siak - namawiam do porodu naturalnego, bolało owszem jak cho***a, ale do zniesienia, zwłaszcza, gdy jest przy nas ktoś bliski.
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się Katarina z Tobą. Też rodziłam naturalnie i śmieszą mnie opinie kobiet, które mówią że chcą rodzić przez CC. Dla mnie to egoistyczne myślenie- rozumiem,jeśli są medyczne wskazania,ale nie dla własnych widzi mi się ;/
    Wyobraźcie sobie,że spokojnie sobie śpicie w swoim ciepłym łóżeczku, gdzie jest miło, przyjemnie i ciemno a tu nagle reflektory świecą Wam w oczy, do tego jest pełno ludzi, głośno i zimno - super uczucie co? Właśnie ... tak mniej więcej czuje dziecko -szok...
    druga kwestia- ja nie miałam żadnego znieczulenia, nawet gazu nie chciałam dmuchać.. tyle książek tyle opinii - ja jednak wolałam nie ryzykować -ból jest.. i to wielki..ale potem jak się przytuli tą małą kruszynkę to ból mija..
    Trzecia kwestia- przy porodzie był mój mąż- z nim rodziło mi się dobrze :D
    miłe słowa, otucha, czy masaże ... to jest to co potrzebuje kobieta :)

    Pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  3. A jeśli chodzi o nacięcie krocza .. hmm.. powiem z autopsji proponuję sex przed porodem :)
    skóra staje się bardzo elastyczna i nacięcie nie jest potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń