środa, 7 maja 2014

Wzruszająca opowieść o miłości i zrozumieniu.

Czasem trudno jest nam zrozumieć najprostsze rzeczy. Czasem trudno dojrzeć drobne, miłe gesty. Czasem trudno zobaczyć coś absolutnie oczywistego. Gdy usłyszałam poniższą historyjkę uświadomiłam sobie, że tak naprawdę potrzebuję mniej niż mi się wydawało. Miłość i zrozumienie w zupełności wystarczą.

Pewien farmer miał kilka szczeniąt do sprzedania. Napisał ogłoszenie o 4 szczeniakach i powiesił je na słupie na skraju swojego gospodarstwa.
Kiedy przybijał ostatni gwóźdź, poczuł, że ktoś ciągnie go za nogawkę spodni. Spojrzał w dół - prosto w oczy małego chłopca.


- Proszę pana - powiedział chłopiec - chcę kupić jednego szczeniaka.
- Cóż ... - odparł farmer, ocierając pot z karku - te szczeniaki pochodzą od znakomitych rodziców i kosztują niezłą sumkę.
Chłopiec na chwilę spuścił głowę, po czym sięgnął do kieszeni, wyciągnął garstkę monet i podał je farmerowi.
- Mam trzydzieści dziewięć centów. Czy to wystarczy, żeby spojrzeć?
- Pewnie, że tak - odparł farmer i zagwizdał. - Dolly, tutaj ! - zawołał.

Z budy wybiegła Dolly i pognała w dół podjazdu, a w ślad za nią cztery małe futrzane kulki.
Chłopiec przycisnął twarz do ogrodzenia, a jego oczy zalśniły z radości. Jednak kiedy psy biegły do ogrodzenia, malec zauważył poruszenie w psiej budzie. Ze środka powoli wyturlała się jeszcze jedna kulka, zdecydowanie mniejsza od reszty, i zsunęła się z podjazdu ... A potem pokuśtykała niezgrabnie, z całych sił starając się nadążyć za pozostałymi szczeniakami ...
- Chcę tego - powiedział chłopiec, wskazując na ostatniego malucha.
Farmer ukląkł koło chłopca i powiedział:
- Synku, nie chcesz tego szczeniaka. On nigdy nie będzie mógł biegać i bawić się z tobą tak, jak inne.
Słysząc to mały chłopiec cofnął się, sięgnął w dół i zaczął podwijać jedną nogawkę. Oczom farmera ukazała się stalowa klamra, biegnąca po obu stronach nogi aż do specjalnego buta. Patrząc na farmera malec powiedział:
- Widzi pan, ja sam nie biegam najlepiej, a on będzie potrzebował kogoś, kto go zrozumie.
Czując szczypanie łez farmer podniósł z ziemi najmniejszego szczeniaka i ostrożnie podał go chłopcu.
- Ile płacę? - zapytał chłopiec.
- Nic - odparł farmer. - Miłość nie ma ceny.

Świat jest pełen ludzi, którzy potrzebują kogoś, kto ich zrozumie ...

6 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też się popłakałam. A jak czytam po raz kolejny to już mam tylko ciarki, więc się uodparnia człowiek. Ale jest wzruszające...

      Usuń
  2. Łzy się polały... Piękna historia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łzy wzruszenia, to dobre łzy :)

      Usuń
  3. lubię takie historie, dzięki nim człowiek zatrzymuje się na chwilę, by pomyśleć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, takie historie powalają nam się na chwilę zatrzymać i zastanowić. Bo życie jest piękne, nawet jak czasem mamy pod górkę.

      Usuń