poniedziałek, 8 września 2014

Jak to jest być kobietą - króka opowieść.


"Być kobietą, być kobietą..." to nie takie proste, kiedy wkoło inni oczekują od nas wielozadaniowości, szybkiego działania i doskonałego radzenia sobie ze stresem. Czytając poniższą opowieść zastanawiałam się czy nie możemy sobie niektórych rzeczy odpuścić? Czy pranie zawsze musi być wyprasowane? Czy codziennie musimy zjeść obiad w domu? Może warto pomyśleć o odciążeniu się, zamiast stale dokładać sobie pracy, obowiązków i zmartwień.

BOŻE DROGI, chodzę codziennie do pracy i wytrzymuję tam 8 godzin, podczas gdy żona siedzi sobie w domu. Chcę, żeby wiedziała, co muszę znosić, więc proszę Cię, pozwól, by jej ciało stało się moim na jeden dzień. Amen. 

 Bóg w swej nieskończonej mądrości spełnił prośbę mężczyzny. Następnego ranka mężczyzna obudził się jako kobieta. Wstał, szybko przygotował śniadanie dla swej drugiej połówki, obudził dzieci, przygotował im ubrania do szkoły, dał im śniadanie, zapakował drugie śniadanie dla nich i odwiózł je autem do szkoły. Wrócił do domu, zebrał rzeczy do prania i nastawił je, poszedł do banku, aby wpłacić pieniądze. Poszedł na bazarek po zakupy, potem do domu, rozpakował zakupy, zapłacił rachunki i wpisał je do książki rachunkowej. Wyczyścił kuwetę kota i wykąpał psa. Była już 1:00, więc spieszył się, by pościelić łóżka, powiesić pranie, wytrzeć kurze, zamieść i wytrzeć podłogę w kuchni. Poszedł do szkoły, by odebrać dzieci, a w drodze powrotnej rozmawiał z nimi jak im minął dzień. Przygotował im mleko i herbatniki i dopilnował, aby odrobiły lekcje. Potem wyjął deskę do prasowania i prasując oglądał telewizję. O 16.30 zaczął obierać ziemniaki i warzywa na sałatkę i przygotował kotlety schabowe. Po kolacji posprzątał w kuchni, nastawił zmywarkę, poskładał pranie, wykąpał dzieci i położył je do łóżka. O 21.00 był już zmęczony a ponieważ jego codzienne obowiązki jaszcze się nie skończyły, poszedł do łóżka, gdzie odbył stosunek, a następnie wykąpał się. 

Następnego ranka, gdy tylko się obudził ukląkł koło łóżka i powiedział: Boże nie wiem, co ja sobie wyobrażałem. Jakże się myliłem zazdroszcząc mojej żonie, że może cały dzień być w domu. Proszę, bardzo Cię proszę, czy mógłbyś to wszystko przywrócić tak jak było ?" Bóg w swej nieskończonej mądrości odpowiedział: ,,Mój synu, widzę, że czegoś się nauczyłeś i bardzo chętnie bym to wszystko zamienił, tak jak było, ale musisz poczekać dziewięć miesięcy. Wczoraj w nocy zaszedłeś w ciążę.

8 komentarzy :

  1. Gdzie kierować podanie o taką jednodniową zamianę ( tylko na tej samej zasadzie jak w opisie )? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że trzeba podanie wysłać do męża. Może jak się odwołasz od decyzji z 15 razy, to w końcu się zgodzi... ;)

      Usuń
  2. haha, rewelacja, żem się uśmiała tego mi było trzeba :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne!!! To nie tylko super historia dla mężczyzn, ale dla kobiet, które nie mają rodziny albo przedkładają nad nią pracę i twierdzą, że "siedzenie" w domu to nie praca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedzenie w domu, wg mnie odnosi się do bogatej kobiety, która naprawdę nie musi nic robić, natomiast młoda mama pracuje w domu. I to jest ciężka praca, na wszelkie możliwe zmiany, bez urlopu i zwolnienia lekarskiego.

      Usuń
  4. Och tak, każdy facet powinien tego doświadczyć

    OdpowiedzUsuń