środa, 1 października 2014

Co się dzieje po cesarskim cięciu?

Lęk przed cesarskim cięciem ma nieco inny wymiar niż przed porodem siłami naturalnymi. Nie ma strachu przed własną niedyspozycją czy nagłymi komplikacjami, prowadzącymi do porodu zabiegowego, jest za to obawa, jak przed każdą operacją, czy wszystko pójdzie tak jak powinno. Mimo, że poród nie trwa kilkanaście godzin, także po nim czas rekonwalescencji wymaga od kobiety dużo wysiłku i cierpliwości, by wrócić do formy. Czego więc młoda mama może się spodziewać po cesarskim cięciu?

Rana pooperacyjna

Bolesna rana jest najbardziej dotkliwym skutkiem cesarskiego cięcia. Nacięcie, wykonane zwykle poprzecznie tuż nad wzgórkiem łonowym, po operacji jest okładane opatrunkiem, którego nie można ściągać jeszcze przez dwa dni po porodzie. W tym czasie podczas kąpieli należy ją ochraniać ręcznikiem lub specjalnym plastrem wodoodpornym, a po zdjęciu opatrunku - przemywać delikatnie letnią wodą z dodatkiem bezzapachowego mydła i osuszać papierowym ręcznikiem. W czasie gojenia się rany trzeba nosić lekkie ubrania z naturalnych tkanin. Po zdjęciu szwów - zwykle po 7-8 dniach od operacji - rana ma wygląd różowej kreski.

Ból przy dotykaniu blizny może się utrzymywać nawet kilka tygodni po operacji. Z każdym dniem staje się jednak coraz mniejszy. Gdy miejsce cięcia się zagoi (zwykle po tygodniu od zabiegu), blizna nie powinna już boleć, ale może pojawić się uczucie mrowienia, swędzenia, pieczenia, drętwienia lub brak czucia w miejscu cięcia, co spowodowane jest przerwaniem nerwów przy przecinaniu powłok brzusznych. Taki stan może się utrzymywać nawet do kilku miesięcy po porodzie.

Toaleta i czynności higieniczne
Oprócz zwracania szczególnej uwagi na ranę kąpiel nie powinna przysporzyć większych kłopotów. Podobnie z wypróżnianiem. Początkowo pomaga w tym cewnik moczowy, po jego bezbolesnym usunięciu przez położną, można korzystać z toalety samodzielnie. Gdyby jednak pojawiły się trudności, należy więcej spacerować i często przyjmować pozycję stojącą, która sprzyja pracy jelit, a w kilka dni po porodzie urozmaicić dietę o produkty, zapobiegające zaparciom. Ruch pomoże też uniknąć zatorów naczyniowych i zakrzepów. Warto pamiętać, że u kobiet po cesarskim cięciu pojawiają się podobne dolegliwości połogowe, jak u mam rodzących naturalnie. Obkurczająca się macica powoduje bóle i krwawienie, odchody połogowe powinny być mniej obfite, ale wymagają równie skrupulatnej higieny.

Karmienie piersią

Twierdzenie, że po cesarskim cięciu występują trudności z laktacją nie zawsze jest prawdziwe. Rzadko zdarza się, że produkcja mleka w piersiach się opóźnia. Zwykle po dwóch czy trzech dniach wszystko przebiega bez problemu. Na początku pokarmu może być mało, ale noworodek nie je zbyt dużo, a w razie potrzeby jest dokarmiany. W czasie karmienia piersią może nasilać się ból brzucha. Nie ma to jednak związku z zabiegiem cesarskiego cięcia – po porodzie naturalnym jest podobnie. W wyniku ssania piersi przez dziecko wydzielana jest oksytocyna, która powoduje silne obkurczanie się ścian macicy, co może powodować ból brzucha.

Więcej o karmieniu po cesarskim cięciu znajdziecie tu: karmienie piersią po cesarce.

PS Bez względu na to w jaki sposób kobieta urodziła, po porodzie może się spodziewać morza miłości i oceanu bliskości. I to jest piękne.

5 komentarzy :

  1. Ja miałam CC, chociaż bóle się zaczęły, ale szyjka się nie skracała itd, w końcu musieli ciąć, ale wody i tak były już zielone a dziecko zakażone... Zbyt długo zwlekali. Pamiętam, że przez pierwszy tydzień bardzo trudno mi się było całkowicie wyprostować, bo szwy bardzo ciągnęły. Nie do końca dobrze mnie zszyli, rana długo się sączyła, a po wszystkim został mi okropny bliznowiec, który daje się niestety zauważyć pod bikini bo bardzo wystaje, dosłownie jakby mi siedziała tak mięsista, różowa gąsienica... Ogólnie nie było źle, szybko się pozbierałam, biorąc pod uwagę, że nie mogłam liczyć na niczyją prócz męża pomocy, po prostu i tak nie miałam wyboru, tylko pozbierać się raz dwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że mimo późno wykonanej cesarki z dzieckiem wszystko w porządku. A matka nie ma wyjścia, musi się pozbierać, nieważne czy po cesarce czy po naturalnym :)

      Usuń
  2. U mnie poród mimo, że rozpoczął się sam, akcja postępowała bardzo szybko, niestety zakończył się cc. Nie chciałam tego bardzo, całą ciążę nie brałam tego rozwiązania pod uwagę, no ale niestety, gdyby nie ta decyzja, nie wiem jakby to się zakończyło. Córeczce spadało tętno, gdy miałam skurcze. Żałuję strasznie, że nie słyszałam jej pierwszego krzyku, ponieważ zabieg wykonano w znieczuleniu ogólnym. Akurat ja nalezę do tych kobiet, które bardzo szybko stanęły na nogi, ale pierwsza doba-tragedia. Ani odchrząknąć, odkaszlnąć, zaśmiać się-ból niesamowity i uczucie, że za chwilę brzuch się rozerwie. A wstanie z łóżka, które dla mnie było bardzo wysokie, kończyło się zeskoczeniem z niego...no nic miłego. A do tego powrót na to wielkie łóżko, z dziurą w brzuchu i maluszkiem na ręku...Dlatego denerwuje mnie stwierdzenie, że cc, to nie poród...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poród przez cc to operacja, przecinają powłoki brzuszne, wyciągają dziecko, później zszywają. A wstać z łóżka trzeba niemal tak jak po porodzie naturalnym, bo ważna jest pionizacja. Dlatego cc jest często znacznie bardziej "wymagającym" rozwiązaniem. A świadoma decyzja o takim porodzie z pewnością nie należy do łatwych.

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. Bezbolesne usunięcie cewnika? Nie bardzo... Po za tym wszystko się zgadza, nigdy nie zdecydowalabym się ba cesarke tak z własnego wymyslu, musiałam miec ze względu na ułożenie pośladkowe ale mamom które twierdzą że wolą cesarke bo nie boli w trakcie radzę to przemyśleć 100 razy i czytając ten tekst tez ze 100;)

    OdpowiedzUsuń