czwartek, 9 października 2014

Maltretowanie zwierząt przez dzieci, pod okiem rodziców.

Krótko. Nie pozwalajmy dzieciom znęcać się nad zwierzętami! Psy nie lubią gdy ktoś je ciągnie, mocno przytula, nie pozwala się załatwić. 

Mieszkam nieopodal szkoły i dziś zobaczyłam młodą (ok. 30-stki) matkę z synem, na oko 8-letnim. Chłopak trzymał na smyczy psiaka, chociaż... powiedzenie trzymał jest trochę niewłaściwe, on praktycznie wlókł tego psa za sobą, nie pozwalając mu się zatrzymać, otrzepać czy powąchać trawy. Pies w końcu zaczął piszczeć. Chłopak podszedł do psa, wziął go byle jak na ręce i zaczął wrzeszczeć mu do ucha, po czym postawił go na chodniku kilka metrów dalej. A mamusia rozmawiała przez telefon, od czasu do czasu uśmiechając się do synka, który tak uroczo bawił się z psem.


Trochę szacunku do innych, bezbronnych stworzeń... tylko tyle i aż tyle.

2 komentarze :

  1. Zgadzam się w 100%. Moja córa ma kontakt ze zwierzętami (psy u babć, królik u nas), uznałam że to ważne. Od małego ma wpajane jak z nimi postępować, zresztą, sama miała w sobie pokłady czułości i delikatności wobec zwierząt. Ale zauważyłam, ze jej koleżanki, które do nas przychodzą mają jakiś wrodzony sadyzm wobec zwierząt. Potrafiły kopać naszego króliczka, nie mówiąc o szarpaniu czy straszeniu. Nie wiem, skąd się to w dzieciach bierze...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ważny temat. Potem tragedia, bo pies ugryzł dziecko, a często wynika to z niewłaściwego zachowania dziecka. A ten opisany chłopiec widocznie takie miał wzorce :(

    OdpowiedzUsuń