wtorek, 18 listopada 2014

Kup dzieci na eBayu i weź ślub na Twitterze!

Nie ma chyba osoby, która w cywilizowanym świecie nie korzystałaby z Internetu. Tak naprawdę w Internecie mamy swoje drugie życie. Możemy być kim chcemy. Istotną rolę odgrywa tu anonimowość użytkownika. Komputer i Internet podobnie jak inne media w naszym domu staje się szybko centralnym punktem. Jest włączony bez przerwy. Ważne jest to, jak z niego korzystamy, ale także to, do czego nam służy. Kiedy komputer staje się sposobem na nasze stresy, frustracje, kiedy zastępuje nam przyjaciół i rodzinę lub uciekamy od problemów i chcemy zapomnieć o kłopotach, to w takim kontekście każda czynność związana z szeroko rozumianą technologią może stać się nałogowa. 

Takich obrazków jak ten poniży będzie w sieci coraz więcej. Oczywiście nie kupimy dzieci na eBay, ani nie wystawimy męża na Allegro, ale świat chyba zmierza w złym kierunku. Ważniejsze staje się mieć niż być. I takie będzie pokolenie naszych dzieci.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz