piątek, 20 lutego 2015

Jak bolesny może być poród?

Czy kobiety opisując ból porodowy nie przesadzają? Czy wysiłek włożony w urodzenie dziecka jest aż tak niewyobrażalnie wielki? W mierzeniu się ze strachem nie pomaga rzeczywistość pokazywana w mediach, które zawsze podkreślają wizerunek kobiety rodzącej jako tej zwijającej się z bólu w czasie porodu. Opierając się na doświadczeniach własnych, kobiet z rodziny i znajomych twierdzimy, że jest to kwestia indywidualna, na którą składa się wiele czynników. Pamiętajmy jednak, że każda kobieta ma inny próg wrażliwości na ból.



czwartek, 19 lutego 2015

Znieczulenie zewnątrzoponowe tylko dla wybranych.

Od 2012 roku znieczulenie zewnątrzoponowe miało przysługiwać bezpłatnie każdej rodzącej. W rzeczywistości, w większości polskich szpitali (aż 64%) kobieta nie może liczyć na taki sposób uśmierzania bólu. Dlaczego więc idąc do dentysty korzystamy ze znieczuleń, bierzemy tabletkę przeciwbólową kiedy pęka nam głowa, a bagatelizujemy ból porodowy u tysięcy kobiet, sprowadzając go niemal do czegoś mistycznego, czegoś co trzeba przeżyć. 

 


wtorek, 17 lutego 2015

Zabierzmy pieniądze dzieciom z Oddziałów Kardiochirurgii. A co!

Polska. Piękny kraj, w którym zabieramy pieniądze Oddziałom Kardiochirurgii Dziecięcej, żeby było na pomoc frankowiczom, na naprawienie szkód wyrządzonych przez dziki, na ratowanie nierentownych kopalń, na niesłużbowe podróże posłów i na drogie tłumaczenia niektórych ministrów. 


czwartek, 12 lutego 2015

Pierwsze takie USG.

 Jakoś tak racjonalnie staram się przeżywać ciążę. Nie uskarżam się (nadmiernie) na różne dolegliwości, nie rezygnuję z dotychczasowych aktywności, chodzę na siłownię, ale ćwiczę z umiarem, jeżdżę na nartach, ale ostrożnie, nie przesadzam z trzymaniem jakiejś diety, ale staram się zdrowo odżywiać. Więc myślałam, że jak już jestem taka rozważna i nieromantyczna w tym przeżywaniu, to widok USG nie będzie jakoś nadmiernie poruszający. Nie umiałam sobie wyobrazić głębokiego wzruszenia, o łzach nie wspominając, na widok dziecka na monitorze, w obecności bądź co bądź obcego człowieka, czyli lekarza. Być może myślałam tak dlatego, bo zazwyczaj oglądałam małą plamkę, na podstawie której nie można było stwierdzić co to jest, gdyby nie wiedza medyczna i doświadczenie ginekologa. Ale dziś był ten dzień...

niedziela, 8 lutego 2015

15 sposobów na poranne mdłości.

Po Waszych podpowiedziach i konsultacji w Google wypróbowałam kilka sposobów na poranne mdłości i dziś podzielę się z Wami efektami. Niektóre działały, inne nie, a jeszcze innych nie byłam w stanie przetestować. 

środa, 4 lutego 2015

Nasze nowe życie.

Zastanawiałam się czy mówić o tym teraz, czy lepiej jeszcze trochę poczekać, aż samo "wyjdzie w praniu". Ale chyba nie chciałam dłużej zwlekać. Mam ochotę wykrzyczeć to całemu światu! Bo jestem po prostu szczęśliwa. 

 


wtorek, 3 lutego 2015

Walentynki bez kiczu? Można!

Nie lubię zostawiać kupna/tworzenia/przygotowywania prezentów na ostatnią chwilę, dlatego ten walentynkowy mam już gotowy, a dla Was mam fajną i oryginalną propozycję. Bo Walentynki można obchodzić bez różowych serduszek, czerwonych poduszek i tandetnych gadżetów. Ja w tym roku postawiłam na wspomnienia z naszych najlepszych wakacji.