środa, 4 lutego 2015

Nasze nowe życie.

Zastanawiałam się czy mówić o tym teraz, czy lepiej jeszcze trochę poczekać, aż samo "wyjdzie w praniu". Ale chyba nie chciałam dłużej zwlekać. Mam ochotę wykrzyczeć to całemu światu! Bo jestem po prostu szczęśliwa. 

 


Opcja wyjazdu do Paryża byłaby cudowna. To jest niesamowite miasto, ale odwiedzę je na wiosnę niestety bez opcji przeprowadzki na stałe. Dlatego pozostała nam inna odpowiedź z facebookowego quizu. :)

Będzie nas więcej! O jedną osobę! Początek dopiero. 2 miesiąc. Póki co, jeszcze nie wierzę, że brzuch zacznie mi rosnąć, że ktoś powie do mnie mamo, że będę musiała wstawać w nocy, przewijać, karmić itd. ;) Jestem w fazie zachwytu, radości no i jeszcze intensywnych mdłości.

Od kiedy potwierdziłam ciążę u lekarza, czuję się inaczej, wyjątkowo, mimo że jeszcze nic nie widać. W związku z tym musicie mi wybaczyć, bo więcej postów będzie dotyczyć pewnie różnych dolegliwości ciążowych (które już odczuwam) i stawania się mamą. Będę się zachwycać ubrankami, zabawkami, kocykami i innymi gadżetami dla dzieci. Chętnie też posłucham Waszych rad, spostrzeżeń, przemyśleń dotyczących ciąży i opieki nad maluszkiem. Przydadzą się! :)

8 komentarzy :